antygrass'y

Awatar użytkownika
myst
Posty: 185
Rejestracja: 07 kwietnia 2022, 00:16 - czw

antygrass'y

Post autor: myst »

Hej,

Kto używa antygrassów? Obowiązkowe czy nie? (na Zatoce)

Ja akurat na ten moment nie posiadam, odnotowałem też fakt, ze nie ma ich za bardzo na rynku wtórnym, więc warto wybrać mądrze. Zdałem sobie sprawę, że zacząłem pływać na ws od tak zwanego "końca sezonu" w zeszłym roku, w związku z czym nie wiem jeszcze co to porządna katapa w chaszczach. :lol:

Jak z Waszego doświadczenia dobrać taki fin - w szczególności do jak krótkiego fina udało Wam się zejść przy jakim setupie, żeby nadal dało się płynąć ostro bez utrudnień?

Jakie antygrassy polecacie?
markiz
Posty: 31
Rejestracja: 08 kwietnia 2022, 21:25 - pt

Re: antygrass'y

Post autor: markiz »

Ja nie używam :D
Awatar użytkownika
myst
Posty: 185
Rejestracja: 07 kwietnia 2022, 00:16 - czw

Re: antygrass'y

Post autor: myst »

Po przepływanym całym bardzo letnim dniu (80km patrolowania Chałup, głownie w przeżaglowanym ślizgu) zauważam że jeżeli odpływasz choć kawałek od brzegu, to nie ma żadnego problemu z roślinnością w wodzie. Niby można zapiąć krótki statecznik żeby uczyć się rufek przy brzegu, ale tu znowu może lepiej dać krótki freestyle?

Do tego nie raz spotkałem się z głosami lepszych od siebie surferów, że antygrass nie jest dobry, bo powoduje łapanie spinów. :!:
Awatar użytkownika
Lenden
Posty: 45
Rejestracja: 07 kwietnia 2022, 09:29 - czw

Re: antygrass'y

Post autor: Lenden »

Na "pucyfiku" chyba nie ma większego problemu z trawą, gorzej na jeziorach i zalewie. Ja używam ale nie ze względu na trawę, tylko ze względu na płytką wodę. Na dużym żaglu, przy ok 0,5m kosie to trzeba by chyba z kilometr w zatokę wyjść (albo wiedzieć gdzie głęboko), zwłaszcza przy niskim stanie wody. No i po ew. zaryciu o dno decha nie staje dęba, tylko łagodniej przyhamowuje, mniej katap :)
markiz
Posty: 31
Rejestracja: 08 kwietnia 2022, 21:25 - pt

Re: antygrass'y

Post autor: markiz »

Na jeziorach to ma sens bo tam potrafią wyspy zielska pływać.
Pływam już prawie 10 lat, na zatoce i pełnym, sporadycznie jakieś Gardno, raz użyłem antygrasa bo był w wypożyczalni, raz też coś zielonego zaciągnąłem zwykłym finem. Raz.
Awatar użytkownika
redpillz
Posty: 159
Rejestracja: 21 sierpnia 2022, 20:37 - ndz

Re: antygrass'y

Post autor: redpillz »

Rozpatrywałem zakup statecznika typu antygrass na zatokę Pucką ale się rozmyśliłem gdy zobaczyłem maui delta 26cm. Nie jest to typowy antygrass ale spełnia swoją rolę ze względu na swój kształt gdy się trafi na jakieś rośliny w wodzie. Ten statecznik ma powierzchnię prawie 400cm2 i się nadaje do szybkiego pływania na płyciznach, na pewno spełnia swoją rolę lepiej niż krótki fin freestylowy jako antygrass.
Awatar użytkownika
Progresonic78
Posty: 28
Rejestracja: 24 kwietnia 2022, 17:38 - ndz

Re: antygrass'y

Post autor: Progresonic78 »

Antygras nic nie daje. Nie na zadnych wlasciwosci.
Jest tylko po to zebys nie lapal zielska. I tyle w temacie
markiz
Posty: 31
Rejestracja: 08 kwietnia 2022, 21:25 - pt

Re: antygrass'y

Post autor: markiz »

Na mielizny jest dobry.
Awatar użytkownika
Grzegorz_GD
Posty: 8
Rejestracja: 09 maja 2023, 13:18 - wt

Re: antygrass'y

Post autor: Grzegorz_GD »

Hej,
nie do końca się z Wami zgadzam. Faktycznie też nie lubię pływać na antygrassach, ze względu na gorsze prowadzenie deski i wcześniejsze łapanie spinów, ale w głównej mierze jest to spowodowane jego mniejszą długością. Można przepływać na zwykłym finie nie tylko jeden dzień, ale praktycznie cały sezon bez łapania trawy. Ostatnio zauważyłem, że wschodnie kierunki wiatru nawiewają jakieś źdźbła trawy, które trzeba notorycznie (co długi hals) zdejmować z fina. Nie było to tylko moje spostrzeżenie, ale też innych, którzy wracali do brzegu w celu zmiany fina na antygrassy.
Podsumowując, można nie używać, ale warto mieć ze sobą na wszelki wypadek, bo przystanki co chwilę potrafią zepsuć fajną sesję.
ODPOWIEDZ